piątek, 15 marca 2013

Prasówka

Dzieci rozwiezione po przedszkolach i wreszcie spokojnie mogę zasiąść do mojej dzisiejszej prasówki z kubkiem kawy w ręku.



Nie wiem jak Wy, ale ja jestem zakupoholiczką. I to nie bynajmniej  ubrań, czy butów, bo tego nie znoszę kupować, wręcz męczą mnie wizyty w sklepach z ciuchami. Jestem zakupoholiczką gazet wnętrzarskich i dekoracji do domu. Jak dla mnie, co tydzień mogłyby wychodzić gazety z pięknymi wnętrzami. Lubię  upajać się widokiem przeróżnych aranżacji, rozmyślać co by tu tutaj zmienić. Już planuję generalny remont. Oczywiście jak tylko dzieciaki podrosną, czyli za jakieś 5 lat:) W naszym domu mieszkamy 4,5 roku, tyle ile ma nasza najstarsza córka. Gusta się zmieniają. Im więcej człowiek obejrzy, pozna, tym  jego percepcja się poszerza. Dziś pewnie zupełnie inaczej bym urządziła nasz dom, nie wszystko, ale pewnie sporo bym zmieniła. Uwielbiam styl francuski,  angielski, nowojorski i oczywiście skandynawski. Jak to połączyć w całość, czy da się w ogóle to zrobić. Zobaczymy, czas pokarze. 

Mój mąż po ostatnim poście, zapytał się mnie, czy nie moglibyśmy w domu na czymś zaoszczędzić:) Oczywiście powiedziałam, że nie ma za bardzo na czym, bo przecież na jedzeniu i na dzieciach nie będę oszczędzać. Dał mi delikatnie do zrozumienia, czy te wszystkie gadżety, kubeczki, dzbanuszki, wazoniki, świeczniki są mi niezbędne. Ale ja nie potrafię przejść obojętnie obok sklepu z dekoracjami. Po prostu nie umiem. Wiem, że jak wejdę już do jakiegoś, to wyjdę z czymś. Mogę sobie nie kupić nowej bluzki czy spodni, ale do domu to zupełnie inna sprawa. Oczywiście mówił to z przymrużeniem oka, bo wie że kocham to, uwielbiam te wszystkie rzeczy i nimi się rozkoszuję. I za to go Kocham:)

Ale do rzeczy. W najnowszym numerze Moje Mieszkanie możecie znaleźć wywiad z Asią z Green Canoe i jej dom. Ostatnimi czasy przeszedł metamorfozę. Meble zostały przemalowane na biało oraz podłoga. Od ponad 2 lat śledzę jej bloga. Uwielbiam tam zaglądać i czerpać inspiracje. 



Inna stylizacja warta obejrzenia i przeczytania to dom Joasi, która prowadzi bloga Dom i Styl. To skarbnica wiedzy na temat renowacji mebli. 



Ponadto w bieżącym numerze znajdziecie mnóstwo inspiracji wielkanocnych. Jak dla mnie ten numer jest na prawdę super. Gorąco polecam.

Co kryje w sobie Weranda? Oczywiście wielkanocne dekoracje stołu i piękną sesję w Rajskiej Hacjendzie. Chciałabym móc tam zamieszkać, albo chociaż pojechać na wakacje. Niesamowita podłoga spatynowana, ze szczelinami i spękaniami. Moje marzenie mieć taką w domu:)


I jeszcze dom  Moniki, która prowadzi pracownię pokoików dziecięcych Groszek. Moje ulubione niebieskości, połączone z angielską klasyką. Sami zobaczcie. 


A na zakończenie polecam artykuł "tak lekko" z Dobrego Wnętrza. Jest pysznie i pięknie,  a to za sprawą Elizy Mórawskiej z bloga White Plate i stylistki Elizy Mrozińskiej, którą miałam okazję osobiście poznać. Naprawdę niesamowita kobieta, z której bije energia.


Miłej lektury,

Lola

8 komentarzy:

  1. Oj ja kiedyś też byłam uzależniona od tych gazet, teraz ograniczam się do 3 tytułów. Oba pierwsze nr jakie zaprezentowałaś juz prześledziłam:) Kuchnia pierwszej Asi jest cudnie świeża i optymistyczna, a druga Asia ma przepiękny dom. To dzięki niej zaczęłam odnawiać stare meble:)
    Jestem jeszcze uzależniona od wizyt z empiku:) i w sklepach budowlanych:)
    miłego dnia:))

    OdpowiedzUsuń
  2. Obie Asie są naprawdę kopalnią inspiracji! Hehe mam córkę Asię ciekawe co Ona kiedyś będzie robić ;) Jeśli chodzi o zakupy do domu ... mam to samo, wczoraj przepadłam: pojechałam tylko po materiały do scrapbookingu, a wróciłam z czterema ozdobami z dwóch sklepów, w których ceny były czadowe, ze względu na likwidację ... I wiesz co? Mieszkamy w domu 3,5 roku, ciągle go urządzam, ale już wiem, że jest część rzeczy, które zrobiłabym inaczej, ale niestety ich nie da się tak łatwo zmienić, bo są integralną częścią domu i zmiana byłaby baaardzo kosztowna :( No ale co tam, damy sobie radę jakoś, żeby te nasze wnętrza upięknić, mamy sposoby ;) Buziole!

    OdpowiedzUsuń
  3. Karolka, czuję się skuszona na moje Mieszkanie :)
    Może Ty skusisz się usunąć weryfikację? :D

    Cieplutko pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja to szleję, gdy wchodzę do pasmanterii... W jakiś amok wpadam i wszystko jest mi niezbędne :) Heh :)

    A te wnętrza faktycznie robią wielkie wrażenie - mimo zimnej bieli sprawiają wrażenie bardzo przytulnych... Te wszystkie dodatki... Ach, rewelacja :)

    My - kobiety, tak już mamy - lubimy cieszyć oko takimi "drobnostkami" :)

    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  5. musze kupic "Moje mieszkanie" :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Lubię też taką prasówkę jutro wybieram się na zakupy to się zaopatrzę :D

    pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  7. Też dzisiaj przy okazji spaceru z małym zaliczyłam kiosk. Dawno żadnych gazet wnętrzarskich sobie nie kupowałam, ale przeczytałam na blogu Asi z Green Canoe o "Moim mieszkaniu", a na facebooku Groszka dowiedziałam się o "Werandzie". "Moje mieszkanie" udało mi się kupić, ale niestety "Werandy" już w żadnym kiosku w okolicy nie znalazłam :( Akurat dzisiaj wyprzedali. No ale mam nadzieję, że jeszcze gdzieś mi się uda zdobyć, bo strasznie chciałam ten pokój dziecięcy z Groszka zobaczyć...
    Pozdrawiam
    Gu z gu-tworzy.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. uwielbiam te gazetki ... moja mama ma manie kupowania i tak one potem lądują u mnie ... a inspiracje cudne pozdrawiam ciepluteńko

    OdpowiedzUsuń