Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój dziecięcy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą pokój dziecięcy. Pokaż wszystkie posty

środa, 15 maja 2013

Środa utkana nićmi: Sanderson

Dziś będzie z wyższej półki, ale nie mogłam się oprzeć. Przedstawiam wam markę Sanderson, która ma 150 letnią tradycję. Założona w 1860 roku przez Artura Sandersona. 

Poniżej Sanderson i jego trzej synowie, którzy zbudowali rodzinną firmę.


Ciekawostką jest, że w 1923 roku Sanderson po uzyskaniu nakazu królewskiego dostarcza po dziś dzień swoje wyroby dla Królowej Elżbiety II i pałaców królewskich.
Marka Sanderson to nie tylko tkaniny ale również tapety, farby, naczynia, akcesoria łazienkowe i pościele. To klasyka angielskiego stylu. Dziś opierając się na młodych projektantach, odnosząc się do historii Sanderson tworzy nowe współczesne projekty. Sami zobaczcie dla mnie są przepiękne.

Coś dla dzieci. Kolekcję z balonami chciałabym mieć u siebie  w domu. Dla mnie to kwintesencja dziecięcego pokoju.


Sypialnia w różu. Bardzo kobieco i letnio


Coś dla lubiących kolor niebieski. 


Zielono mi:)


Fiolety 


Przy kuchennym stole


Fotel w kwiaty i zasłony biało zielone tworzą piękne wejście do domu.


Salon w kolorze blue. Połączenie granatu i czerwieni jest zawsze dobre, w kwiaty czemu nie.



Zieleń dodaje świeżości.


A może skusić się na fiolet. Nigdy bym nie przypuszczała że fiolet tak dobrze współgra z pomarańczem.


Pozdrawiam Was bardzo wiosennie,

Lola

Ps. A w tym tygodniu spodziewajcie się jeszcze wiosennych migawek z mojego ogrodu. Zapraszam serdecznie.

piątek, 12 kwietnia 2013

Pufy dwa, mam i ja:)

Witam Was,

Tak, tak biedronkowe pufy zakupione, sztuk dwie.


W poniedziałek kompletnie mi wyleciało z głowy, że pufy miały być w ofercie Biedronki. Potem zastanawiałam się, czy rzeczywiście jest na nie miejsce i czy są mi potrzebne do szczęścia. Jednak wczoraj przejeżdżając koło sklepu stwierdziłam, że sprawdzę czy są jeszcze na pólkach sklepowych. I były dostępne we wszystkich kolorach: grafitowym, beżowym, różowym i turkusowym. Długo się zastanawiałam, który by tu wybrać. Zdecydowałam się na intensywne kolory. Pufy trafiły do pokoju dzieci. 




Powiem Wam szczerze, że zastanawiam się również nad beżem, bo przydałby się taki podnóżek w salonie. Hmmmmm

A szał pufowy ogarnął również inne dziewczyny.  Pufy znalazły już dom u Uli Staniszkowie

Pozdrawiam,

Lola